Sokół Mieścisko – Pogrom Luboń 2:1

Do spotkania z Sokołem przystępowaliśmy w bardzo okrojonym składzie. Ze względu na prace, kontuzje i inne losowe czynniki trener dysponował tylko jednym zawodnikiem na zmianę.
W pierwszej połowie popełnialiśmy mnóstwo prostych błędów własnych, można powiedzieć że sami tworzyliśmy rywalowi akcje. To jednak my w 18 minucie objęliśmy prowadzenie po indywidualnej akcji Dawida Kubiaka, tego dnia chyba najlepszego zawodnika w naszych szeregach. Rywal szybko odpowiedział dwoma golami i do przerwy było 2:1.
W drugiej połowie mieliśmy optyczną przewagę, nie udało nam się jednak wykorzystać dogodnych sytuacji.

Skład:Broda- Lulka, Powierża, Garczyński, Michałek – Dmitriiev(46’Wiśniewski), Latosi, Lange – Machura, Kuzyka, D.Kubiak
Bramka:Dawid Kubiak

Trener Rajmund Sobkowiak

Tabela:
http://www.90minut.pl/liga/1/liga10968.html

Wygrywamy po horrorze Pogrom Luboń – WKS Owieczki 4:3

Dzisiaj na wyremontowanym stadionie przy ulicy Rzecznej po raz pierwszy pokazał się zespół Pogromu Luboń, który podejmował drużynę WKS Owieczki. Zarówno gospodarze jak i goście nie zdobyli jeszcze w tej rundzie ani jednego punktu. Na pewno Pogromowi zależało, aby w pierwszy meczu na nowym obiekcie zdobyć pierwsze 3 oczka. Spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy bardzo dobrze, gdyż objęli prowadzenie wykorzystując podyktowaną przez sędziego “11”. Niestety, po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Choć to Pogrom miał kilka bardzo dobrych okazji do podwyższenia wyniku to jednak na kilka minut przez końcem pierwszej połowy zespół Owieczek zremisował. Po uderzeniu piłki bramkarz odbił ją przed siebie, ale niestety zabrakło asekuracji i bez problemów goście umieścili futbolówkę w siatce. Pierwsza odsłona nie dostarczyła dużo emocji, choć widać było, iż zawodnicy Pogromu chcieli podwyższyć rezultat. Trafienie gości spowodowało, że po przerwie wrócili do gry. Pogrom miał już o wiele trudniejsze zadanie, gdyż drużyna Owieczek zaczęła grać znacznie lepiej. Piłkarze z Lubonia popełniali wiele błędów, mieli problem z wyprowadzeniem składnej akcji, a jak już znajdowali się w okolicach pola karnego to wiele do życzenia pozostawiały celne podania oraz skuteczność. W końcu po wielu próbach Przemysław Latosi pokonał bramkarza gości i Pogrom wyszedł na prowadzenie. Niestety, radość nie trwała zbyt długo, gdyż przeciwnicy widząc niedyspozycję gospodarzy ruszyli do ataku co w krótkim czasie dało im drugie trafienie. Idąc za ciosem goście przyspieszyli i “siedli” na połowie Pogromu. Trzecia bramka dla Owieczek wydawała się już tylko kwestią czasu. Goście dopięli swego i po raz pierwszy w tym spotkaniu objęli prowadzenie po fenomenalnym uderzeniu z dystansu. Bramkarz gospodarzy po takim strzale był bezradny, gdyż piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Zawodnicy Pogromu coraz bardziej nerwowo spoglądali na zegarek. W końcu zaatakował Dawid Kubiak, który wpadł w pole karne, gdzie został sfaulowany. Po raz drugi do “11” podszedł Maciej Matuszalski, który dzisiaj się nie mylił. Przy rezultacie 3:3 Pogrom uwierzył, że może jednak to spotkanie wygrać. Celne trafienie zaliczył po jednej z akcji młodziutki Dawid Lange, który wyprowadził Pogrom po raz trzeci w tym spotkaniu na prowadzenie. Wynik już nie uległ zmianie i Pogrom pokonując Owieczki 4:3 zainkasował upragnione 3 punkty. Otwarcie jednak trzeba przyznać, że gra gospodarzy pozostawia wiele do życzenia, a kibice na pewno stracili mnóstwo nerwów. Kolejny mecz Pogrom Luboń rozegra 22 września o godzinie 18.00 na wyjeździe, gdzie zmierzy się z Polonią Poznań.

Izabella Chodorowska

Skład:
Broda, Lulka (55’Michałek), Powierża, Jankowski, Cubal, Garczyński (65’Alborihi), Górski (72’Lange), Latosi, Matuszalski (85’Kuzyka), Machura (60’Krupkowski), D.Kubiak (90’Pempera)

Bramki:
Maciej Matuszalski – 2
Przemysław Latosi – 1
Dawid Lange – 1

Trener: Rajmund Sobkowiak

Antares Zalasewo – Pogrom Luboń 3:1

Skład: T.Kubiak-Lulka, Powierża, Bocianowski(67’Machura), Jankowski (85’Pempera)- Górski(70’Dmitriiev), Garczyński(72’Lange), Matuszalski, Latosi(75’Michałek), Krupkowski(84’Kuzyka) – D.Kubiak

Bramka:
55′ Jakub Krupkowski asysta Przemysław Latosi

Początek spotkania to przewaga gospodarzy zaznaczona strzelonym golem. Nasz zespół obudził się po straconej bramce i wreszcie zaczął konstruować groźne akcje.
Swoje okazje niestety nie udało się zamienić na bramkę, szczególnie szkoda sytuacji sam na sam w której dobrze zachował się bramkarz Antaresu Zalasewo.
Drugą połowę rozpoczęliśmy z impetem, wysoko postawiony pressing dawał efekt, przez około 20 minut goście nie wiedzieli jak wyjść z własnej połowy.
My tworzyliśmy sobie kolejne sytuację, w końcu do siatki trafił Jakub Krupkowski, który wykorzystał swoją szybkość i ładnym strzałem pokonał bramkarza rywali.
Przy stanie 1:1 mieliśmy jeszcze dwie-trzy bardzo dogodne sytuację, szkoda że nie udało nam się ich zamienić na gola. Gospodarze wykorzystali nasze błędy w defensywie i wyszli na prowadzenie w 68 minucie.
W 89 minucie gdy postawiliśmy już wszystko na jedną kartę rywal ustalił wynik meczu na 3:1. Był to bardzo wyrównany bój gdzie zespół pokazał charakter, jednak nie starczyło to na zdobycie punktów. Gratulacje dla rywala 😉

Clescevia Kleszczewo 3-2 Pogrom Luboń

W 3 kolejce znów nie zdobywamy punktów, tym razem jednak zespół walczył do końca i pozostawił po sobie przyzwoite wrażenie. Pierwsza połowa to przewaga gospodarzy i prowadzenie do przerwy 3:1. Znów tracimy wszystkie bramki po indywidualnych prostych błędach, czyli klasycznie sami sobie strzelamy gole

Druga połówka to walka do upadłego, zmniejszenie strat w końcówce spotkania na 3:2. Szkoda po przy odrobinie lepszych celownikach była szansa na powrót do Lubonia z punktami.

Skład: T.Kubiak – Lulka(73’Machura), Biskowski, Jankowski, Skwaryło – Garczyński, Powierża(55’Jóźwiak), Latosi(75’Michalak), Konieczka(70’Kuzyka), Matuszalski, – D.Kubiak
Trener: Rajmund Sobkowiak

Gole:
28’Dawid Kubiak (asysta Maciej Matuszalski)
85’Rafal Biskowski (Maciej Matuszalski)

Piast Łubowo 6-0 Pogrom Luboń

❌ Piast Łubowo 6-0 Pogrom Luboń
Niestety w drugim spotkaniu rundy znów przegrywamy.
Rywal był zdecydowanie lepszym zespołem, jednak trzeba przyznać, że tak jak w poprzednich spotkaniach potrafiliśmy zagrać chociaż jedną dobrą połowę, tak w tym meczu nie pokazaliśmy totalnie nic :/

Bramki:
Arkadiusz Wiśniewski 13′
Damian Grzesiak 23′
Yurii Mazur 29′
Maciej Adamski 60′
Jacek Nowak 87′
Adrian Łucjan 90’+2

⚽️ Skład: T.Kubiak – Skwaryło(65’Łapaczyk), Jankowski, Biskowski, Cubal(70’Jarożyński) – Garczyński(70’Zalewski), Latosi, Matuszalski, D.Kubiak(65’Lange), Lulka(70’Bocianowski) – Dmitriiev(60’Krupkowski)

Następne spotkanie rozegramy na wyjeździe w niedziele o godz 11.00 naszym rywalem będzie mocny rywal Clescevia Kleszczewo

Sezon wystartował Las Puszczykowo – Pogrom Luboń 3:1

Skład: Biskup-Michałek(55’Dmitriiev),Szymczak,Bocianowski,Cubal(80’Machura)-Górski(65’Alborihi),Latosi,Lulka,Kubiak(80’Krupkowski),Matuszalski(80’Zalewski),Garczyński(55’Łapajczyk)

Spotkanie rozpoczeliśmy zgodnie z założeniami przyjetymi w szatni, czyli od wysokiego pressingu i zamykaniu rywalowi przestrzeni do gry. Przez pierwsze 35 minut spotkania wyglądało to bardzo obiecująco, mieliśmy przewagę w środku boiska, udawało nam sie często odbierać piłki, rywal miał duże problemy gubiąc się często w obronie.
Pierwszą dogodną sytuacje miał nasz napstnik Sławek Garczyński po jego strzale rywal wybił piłkę z linii bramkowej. Swoją okazje miał również Maciej Matuszalski, który z rzutu wolnego umieścil piłkę w siatce, niestety w tej sytuacji sędzia słusznie uznał że nasz napstnik przeszkadzał bramkarzowi w skutecznej interwencji. Bardzo szkoda tej okazji bo bramkarz z Puszczykowa i tak nie miałby szans w skutecznej intrwencji gdyż futbolówka zatrzepotała w samym okienku bramki.
W nastepnych minutach doszło do kontrowersyjnego zdarzenia, nasz kapitan DAwid Kubiak stanął oko w oko z Golkiperem rywali, minął bramkarza po czym podcinany padł na murawę. Z naszej perspektywy byl tutaj faul, na pewno bardzo kontrowersyjna sytuacja. Gospodarze odgryzali się groźnymi wrzutkami, ale na poczatku spotkania to my kontrowalismy mecz. W 30 minucie meczu po akcji Garczyński- Latosi ten drugi umieścił piłke w siatce po ładnym strzale w róg bramki. Wydawało się że kolejne bramki dla nas to kwestia czasu, niestety pod koniec połowy Puszczykowo przeprowadziło groźną akcje skrzydłem wyrównując stan spotkania.
Trzeba przyznać że w drugiej połowie meczu to Las Pusczykowo było zespołem lepszym, my zaczęlismy popełniać więcej błędów, zostawialiśmy zbyt dużo miejsca w srodku boiska i innych sektorach. Gospodarze w pięc minut praktycznie zamknęli losy spotkania strzelając gole w 60 i 65 minucie. Trzecia bramka to znów drobne kontrowersje, nasz boczny obrońca zdeptany przez rywala lezy w naszym polu karnym, gra toczy się jednak dalej i tracimy gola. Zespół do konca walczył o zmniejszenie strat, niestety w drugiej części sytuacji bramkowych z obydwu stron było już niewiele.Gratulacje dla Lasu Puszczykowo za umiejętne wykorzystanie naszych słabośći
Nam pozostaje podnieś głowy i walczyć dalej,